W Uroczystość Wszystkich Świętych 1 listopada 2022 roku nasza wspólnota wybrała się na Mszę świętą do kościoła św. Jakuba w Toruniu. Uczestniczyłyśmy w Eucharystii dziękując Bogu za dar świętobliwego życia Sługi Bożego biskupa Szelążka oraz modliłyśmy się przy Jego sarkofagu.
Potem udałyśmy się na cmentarz parafialny przy ul. Antczaka, gdzie spoczywają zmarli kapłani diecezji łuckiej. Zapaliłyśmy znicze na grobie ks. Jana Szycha oraz innych kapłanów z Wołynia.
Na cmentarzu dołączyła do nas pani Alina, 85-letnia emerytowana dyrektorka jednej z toruńskich szkół. Przyszła, by zapalić znicz i pomodlić się w intencji ks. Michała Żukowskiego, którego znała osobiście. Pani Alina wypowiadała się o ks. Michale z wielkim szacunkiem i wdzięcznością. Powiedziała: “Nauczył mnie wszystkiego, co najważniejsze. Dzięki niemu wiedziałam, jak żyć i postępować w swoim życiu.”
Ks. Michał Żukowski był kapelanem partyzanckich oddziałów AK. Osiedlił się w Toruniu zachęcony do tego przez ks. Jana Szycha. Był kapelanem sióstr pasterek i kapelanem Szpitala Zakaźnego. Pracował jako katecheta w sześciu szkołach podstawowych w Toruniu. Zajmował się harcerstwem, organizował obozy w Miłomłynie koło Ostródy. W 1960 r. przeszedł na zasłużoną emeryturę. Zmarł 25 marca 1983 r. po kilku miesiącach ciężkiej choroby w Szpitalu Gruźlicznym w Toruniu. Pochowany został w grobowcu kapłanów diecezji łuckiej.
Mimo upływu lat w Toruniu są jeszcze osoby, które pamiętają o kapłanach wygnanych z Wołynia. Odwiedzają ich grobowiec i modlą się w ich intencjach. Cieszymy się, że my również mogłyśmy dołączyć do grona tych osób. Wieczny odpoczynek, racz im dać Panie!



















